Smocza lilia w Zamku w Łańcucie. Drakunkulus zwyczajny 2026 PIK | Podkarpacki Informator Kulturalny – Wydarzenia i Kultura

Przejdź do treści

Drakunkulus zwyczajny w ogrodach Zamku w Łańcucie. Rozkwitła niezwykła smocza lilia

Smocza lilia, fot. MZŁ

Na rabacie bylinowej po południowej stronie Zamku w Łańcucie zakwitły pierwsze okazy drakunkulusa zwyczajnego, szerzej znanego jako smocza lilia. Ta rzadka roślina z południa Europy intryguje egzotycznym wyglądem i specyficznym sposobem bytowania. W tym roku odwiedzający zamkowe ogrody zobaczą znacznie więcej tych niezwykłych kwiatów.

Dzięki sprzyjającym warunkom i udanemu zimowaniu, nasadzenia przetrwały mrozy w wyśmienitej formie. Obecnie na rabacie rozwinęły się dwa okazałe kwiaty, a kolejne pąki sukcesywnie czekają na otwarcie - informuje muzeum.

Egzotyczny wygląd i niezwykła natura smoczej lilii

Drakunkulus zwyczajny zyskał swoją polską i łacińską nazwę dzięki nawiązaniom do smoka lub węża, co idealnie odzwierciedla jego drapieżną sylwetkę. Gatunek ten wyróżnia się unikalną strategią przetrwania:

  • Intensywny zapach: Aby zwabić zapylające go owady (głównie muchy i chrząszcze), roślina wydziela intensywną woń przypominającą zapach zgniłego mięsa. Co ciekawe, aromat ten jest najsilniejszy tylko w pierwszym dniu po rozwinięciu się kwiatu
  • Pułapka na owady: Zwabione zapachem owady wpadają do wnętrza kwiatu, gdzie są przetrzymywane jako „więźniowie” przez całą noc
  • Uwolnienie z pyłkiem: Roślina wypuszcza je dopiero nad ranem, kiedy ich ciała są już dokładnie oblepione pyłkiem, gotowym do przetransportowania na inne okazy.

Smocza lilia w Łańcucie – wskazówki dla zwiedzających

Okazy smoczej lilii zostały posadzone w różnych punktach rabaty bylinowej, zlokalizowanej po południowej stronie Zamku w Łańcucie (na prawo od głównego wejścia do rezydencji). Ze względu na to, że rośliny nie rosną w jednym skupisku, organizatorzy zachęcają spacerowiczów do uważnego eksplorowania rabat.

Ważne ostrzeżenie dla spacerowiczów: Z uwagi na zawartość indolu, smocza lilia jest rośliną trującą dla kręgowców (przypisuje się jej m.in. właściwości odstraszania gryzoni), a kontakt z jej korzeniami może powodować silne podrażnienia skóry. Pracownicy ogrodów apelują o podziwianie tych niezwykłych okazów wyłącznie bez ich dotykania.

Kwitnienie drakunkulusa jest zjawiskiem krótkotrwałym, dlatego warto zaplanować spacer po zamkowych ogrodach w najbliższych dniach.