Drakunkulus zwyczajny w ogrodach Zamku w Łańcucie. Rozkwitła niezwykła smocza lilia
Dzięki sprzyjającym warunkom i udanemu zimowaniu, nasadzenia przetrwały mrozy w wyśmienitej formie. Obecnie na rabacie rozwinęły się dwa okazałe kwiaty, a kolejne pąki sukcesywnie czekają na otwarcie - informuje muzeum.
Egzotyczny wygląd i niezwykła natura smoczej lilii
Drakunkulus zwyczajny zyskał swoją polską i łacińską nazwę dzięki nawiązaniom do smoka lub węża, co idealnie odzwierciedla jego drapieżną sylwetkę. Gatunek ten wyróżnia się unikalną strategią przetrwania:
- Intensywny zapach: Aby zwabić zapylające go owady (głównie muchy i chrząszcze), roślina wydziela intensywną woń przypominającą zapach zgniłego mięsa. Co ciekawe, aromat ten jest najsilniejszy tylko w pierwszym dniu po rozwinięciu się kwiatu
- Pułapka na owady: Zwabione zapachem owady wpadają do wnętrza kwiatu, gdzie są przetrzymywane jako „więźniowie” przez całą noc
- Uwolnienie z pyłkiem: Roślina wypuszcza je dopiero nad ranem, kiedy ich ciała są już dokładnie oblepione pyłkiem, gotowym do przetransportowania na inne okazy.
Smocza lilia w Łańcucie – wskazówki dla zwiedzających
Okazy smoczej lilii zostały posadzone w różnych punktach rabaty bylinowej, zlokalizowanej po południowej stronie Zamku w Łańcucie (na prawo od głównego wejścia do rezydencji). Ze względu na to, że rośliny nie rosną w jednym skupisku, organizatorzy zachęcają spacerowiczów do uważnego eksplorowania rabat.
Ważne ostrzeżenie dla spacerowiczów: Z uwagi na zawartość indolu, smocza lilia jest rośliną trującą dla kręgowców (przypisuje się jej m.in. właściwości odstraszania gryzoni), a kontakt z jej korzeniami może powodować silne podrażnienia skóry. Pracownicy ogrodów apelują o podziwianie tych niezwykłych okazów wyłącznie bez ich dotykania.
Kwitnienie drakunkulusa jest zjawiskiem krótkotrwałym, dlatego warto zaplanować spacer po zamkowych ogrodach w najbliższych dniach.