Historie z Pałacówki PIK | Podkarpacki Informator Kulturalny

Przejdź do treści

Historie z Pałacówki

55. edycja cyklu: Klub Ludzi z Pasją, fot. JDK

W grudniowy, wtorkowy wieczór 16.12.2025 wnętrze Jasielskiego Domu Kultury wypełniło się kolejną opowieścią o niezwykłej pasji. W ramach 55. edycji cyklu Klub Ludzi z Pasją Barbara i Zbigniew Marchewkowie podzielili się swoją miłością do Beskidu Niskiego.

Małżeństwo, które przed laty zamieniło rytm wielkiego miasta na oddech wśród lasów i wzgórz, przyznało, że decyzja o osiedleniu się w Łękach Dukielskich nie była tylko zmianą adresu - to był akt miłości do inspirującego miejsca, w którym natura i kultura splatają się w jedność.

Ich drewniany, wypełniony twórczym spokojem ducha dom na wzgórzu Pałacówka stał się przestrzenią, w której tradycja Beskidu Niskiego zaklęta jest w fakturze drewna i płótna. Tam, gdzie inni widzą tylko krajobraz, oni odkrywają historie - zapisują je w rzeźbach i malowidłach, nadając kształt emocjom i chwilom.

Barbara, czerpiąc z bogactwa sakralnych ornamentów tego regionu, tworzy obrazy oraz ikony, podczas gdy Zbigniew łączy przede wszystkim pasję do snycerstwa z pejzażem beskidzkim. Razem zaś zajmują się rękodziełem, a także prowadzą gospodarstwo, w którym wytwarzają kozie sery. Przygoda z hodowlą kóz rozpoczęła się wiele lat temu, w momencie przyjęcia do gospodarstwa dwóch małych kóz, które - jak przyznała z uśmiechem Barbara - szybko zamieniły się w pokaźne stadko, które obecnie liczy 28 sztuk. Gospodarstwo Państwa Marchewków można odwiedzić nie tylko, by zakupić obrazy, ikony lub rzeźby z galerii, którą prowadzą, ale także by oddać się kozoterapii, a na tę aktywność jest wielu chętnych.

Bohaterowie dzisiejszego spotkania zgodnie stwierdzili, że miłość do Beskidu Niskiego zawdzięczają możliwości bezpośredniego obcowania z kulturą, tradycją i naturą tego niezwykłego rejonu, który sprzyja pasjom twórców niezależnie od wieku. Jak zaznaczył Zbigniew Marchewka: „w każdym momencie życia można zacząć, trzeba tylko chcieć poświęcić temu czas.”

Spotkanie okazało się nie tylko prezentacją rękodzieła, ale także chwilą refleksji nad pędem codzienności - hołdem złożonym wyjątkowej kulturze i niepowtarzalnej duszy Beskidu Niskiego.

JDK